Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2012-02-10 10:54:09

Odruch serca

odruch sercaNa zdjęciu Małgosia z mamą

Młodzi aktorzy na scenie ostrowskiej podstawówki opowiadali o narodzinach Jezusa Chrystusa. Grali dla widowni, ale przede wszystkim dla Małgosi. Ta młoda dziewczyna w swoim życiu urodziła się dwa, a właściwie aż trzy razy. Jubileuszowy przegląd jasełek to było jej święto.

Ostrowska piątka organizowała przegląd jasełek po raz dziesiąty. Najpierw gościli w murach Domu katolickiego przy ostrowskiej konkatedrze dzięki życzliwości ks. prałata Alfreda Mąki, a od dwóch lat w murach swojej szkoły. Podstawówka 10 stycznia stała się domem dla Świętej Rodziny i Małgosi i zapełniła się Mariami, św. Józefami, pastuszkami, królami, aniołami, Herodami i innymi. Trafili tu ze szkół nr 5, 6, 9, 11, 13 i Ośrodka Wychowawczego Sióstr Elżbietanek. Ubrani w barwne stroje byli wraz z nauczycielami, opiekunami i rodzicami.

Jubileuszowy przegląd

- To dla nas niezwykły jubileusz, bo jest z nami Małgosia. Dzisiaj to, co się tu dzieje, to wszystko jest dla ciebie. Dla ciebie występy i na koniec niespodzianka, ponieważ wiem, że zawsze chciałaś mieć dużo gości na urodzinach. Dlatego dzisiaj jest po prostu twoje święto – mówiła Renata Jelak-Henschel,  katechetka w Szkole Podstawowej nr 5, organizatorka przeglądu i opiekun działającej w szkole grupy wolontariatu „Pomocna dłoń”. W organizacji przeglądu od początku pomaga jej Paweł Moch. - Kiedy pani Renata zwróciła się do mnie, miałem duże wątpliwości, bo w dzisiejszych czasach telewizji, nie są popularne takie teatrzyki, ale wspólnie potrafiliśmy przygotować przegląd. Nie byłoby go, gdyby nie współpraca z rodzicami – zauważa pan Paweł. Co roku w przegląd angażują się też sponsorzy. Tym razem to rodzice, uczniowie SP 5, ks. prałat Michał Milewski i Grzegorz Sommer.

Rodzice i uczniowie SP 5 działają również od ośmiu lat w szkolnej grupie wolontariatu „Pomocna dłoń”. Chcą pomagać najbardziej potrzebującym. Kiedy dowiedzieli się o stanie zdrowia Małgosi, która po wypadku porażenia prądem jeździła na wózku inwalidzkim i była sparaliżowana, postanowili wyciągnąć do niej rękę.

Święto Małgosi

Po wypadku był najtrudniejszy okres. Zaproszona na przegląd jasełek mama Gosi opowiadała, jak córka urodziła się dwa, a nawet trzy razy. Kiedy po wypadku została „pobudzona” do życia to był ten drugi raz. - Później miała przeszczep ręki, która nigdy nie będzie sprawna. Miała gronkowca złocistego, paciorkowca i mówili, że zostały jej cztery dni życia. Wzięła drogie tabletki i pobudziliśmy ją trzeci raz do życia. Dzisiaj przeżywamy radość. Gosia wraca do nas. Tylko jest przykro, że jej nikt nie odwiedza, żadna koleżanka czy znajoma. Kiedyś miała wielu przyjaciół, a przez cztery lata nikt jej nie odwiedził oprócz trzech koleżanek. To jest przykre, ale prawdziwe – dzieliła się mama Małgosi. Od pierwszego listopada zeszłego roku Gosia stawia pierwsze kroki. Była w SP 5 i siedziała na widowni. Z oczu młodej dziewczyny i jej mamy popłynęły łzy radości i wzruszenia. Po raz pierwszy na swoje święto miała ponad 130 gości i ktoś bezinteresownie podał jej dłoń. - Chciałabym podziękować. Pierwszy raz dostaliśmy takie wyróżnienie. Nikt do tej pory, od wypadku jej nie pomógł, oprócz zwykłych ludzi, nikt jej nigdzie nie zaprosił. Ale dzisiaj przeżywamy radość – cieszyła się mama Gosi. Oprócz występów jasełkowych, tortu przypominającego scenę narodzenia dla absolwentki SP 5 były też pieniądze dane z serca. Zebrali je uczniowie i rodzice w czasie szkolnej mikołajkowej loterii fantowej zorganizowanej na rzecz Małgosi przez wolontariuszy: Małgorzatę Sobczak, Anitę Sommer, Lidię Brzezińską, Annę Poterskę, Igora, Dominika, Kamilę, Stasia i opiekuna grupy. Wiedzieli, że rehabilitacja młodej dziewczyny nadal jest potrzebna. - Do tej pory finansowaliśmy to sami. Teraz mamy jeden procent. A dzisiaj jesteśmy wszyscy razem i widzicie, że warto pomagać. Dziękuję bardzo – mówiła w imieniu córki mama.

Pomocna dłoń

Małgosia to nie jedyna osoba, której pomaga grupa wolontariatu. - Zaangażowaliśmy się w wolontariat, bo chciałyśmy pomagać innym. Taki odruch serca – podkreślają mamy tegorocznych czwartoklasistów Igora, Antosia, Kamili, od dwóch lat pracujące jako szkolne wolontariuszki. Grupa spotyka się co najmniej raz w miesiącu. Prowadziła już międzyszkolne warsztaty wolontariatu. W czasie Wielkiego Postu zorganizowała zbiórkę odzieży i żywności w parafii pw. NMP Królowej Polski, na terenie której położona jest szkoła.  Dzięki temu udało się przekazać paczki dla prawie trzydziestu rodzin. Grupa utrzymuje kontakt z pensjonariuszami ostrowskiego Domu Dziennego Pobytu. Już teraz planuje, że przyszłoroczny przegląd jasełek zadedykuje kolejnej osobie potrzebującej pomocy. - Nikomu nie odmówimy pomocy. Myślimy też o kolejnej akcji wielkopostnej, czyli przeprowadzeniu zbiórki żywności - przyznaje opiekun grupy.

Tekst i foto ReJ


Galeria fotografii

Przeglądaj galerię wersji Flash

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej