Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2012-01-23 12:05:09

Pod rzymskim niebempius

Film ten może sprawiać wrażenie, że będzie szczegółowo dokumentował dzieje papieża Piusa XII, a czas jego trwania (ponad trzy godziny) może odstraszyć. Jednak ,,Pod rzymskim niebem” to film na wysokim poziomie, a na dodatek dość dobrze zrobiony (gdyby pominąć podkładany obraz bazyliki św. Piotra jako tło dla wyciętej postaci papieża w końcowych scenach) z ciekawymi ujęciami. Jednak nie to w nim jest najważniejsze, a treść. 

Właśnie trwa II wojna światowa, jest rok 1943. Papież jest poruszony krzywdą ludzi, do których wychodzi na ulice. Po kapitulacji Włoch do Rzymu wkraczają wojska hitlerowskie w roli okupanta. Oczywiście ich priorytetem będzie najpierw prześladowanie, a potem pozbycie się Żydów. Tymczasem niczego nie świadomi wyznawcy judaizmu żyją w umiarkowanym spokoju, znosząc niedogodności wojenne (żywność na kartki, przepustki). Wśród mieszkańców getta jest księgarz, który w podziemiach swojej księgarni drukuje fałszywe kartki na żywność i nie tylko, a także przepustki. Pomaga mu piękna córka Miriam. Ten film to także historia miłości młodej Żydówki (Miriam właśnie) i Davide, włoskiego Żyda. Na początku Niemcy żądają od gminy 50 kilogramów złota, na zebranie których starsi dostają zaledwie 36 godzin, pod groźbą zabicia 200 ludzi. Choć trudne zadanie udaje się zrealizować, hitlerowcy oczywiście nie zamierzają zostawić Żydów w spokoju. Dokonują aresztowania ponad tysiąca z nich, a opornych lub próbujących uciekać zabijają od razu. Na wszystko to z okien watykańskich zabudować spogląda papież Pius XII. Martwi się o mieszkańców swojego miasta i postanawia interweniować u dowódców niemieckich wojsk oraz ambasadora. Dzięki temu kończą się aresztowania, jednak uwięzieni nadal są przetrzymywani w magazynach. Udaje się uwolnić tylko tych, którzy mają włoskie obywatelstwo i dzieci urodzone z mieszanych małżeństw. Reszta zostaje wywieziona, a papieżowi udaje się dowiedzieć tylko tyle, że pociąg dotarł do Niemiec. Tymczasem okupanci planują także porwać Piusa XII, z czego on zdaje sobie sprawę. W filmie przedstawione są dylematy papieża, czy potępić Hitlera i niemieckich żołnierzy w publicznym wystąpieniu czy nie, w obawie, by nie wzięli oni odwetu na niewinnych. Jednocześnie w klasztorach, za zgodą papieża chronią się żydowscy uciekinierzy, a Pius XII stara się, by uznano te miejsca za teren eksterytorialny, neutralny jak sama Stolica Apostolska. Udaje się to, ale nie na długo. W klasztorze toczy się też dalsza część historii Miriam, która straciła ojca, i jej dwóch przyjaciół. Davide uciekł chowając się po kanałach, a Miriam przeżyła dzięki pracy w kawiarni dla hitlerowców, którą załatwiła jej inna kobieta. Żeby zakonnicy mogli wyżywić taką rzeszę ludzi papież przysyła zapasy z Watykanu. 

Film jest co prawda długi, ale ogląda się go z pełnym zaangażowaniem, jak najlepszy film wojenny, akcji czy obyczajowy. Przy tym jest on ważnym głosem wśród kontrowersji narosłych wokół postaci papieża Piusa XII i pytań, dlaczego publicznie nie potępił on niemieckich żołnierzy i Hitlera, nie opowiedział się głośno w obronie krzywdzonych, choć wielu go do tego namawiało. ,,Pod rzymskim niebem” pokazuje, że następca św. Piotra niósł realną pomoc Żydom i innym osobom prześladowanym podczas wojny, na co są przecież dowody i świadectwa. Do tego stopnia zaangażował się w pomoc, że pozwolił uciekinierom mieszkać w budynkach przylegających do Bazyliki
św. Piotra i polecił swoim pracownikom zaciskać pasa, żeby więcej żywności było dla potrzebujących. Papież robi to ryzykując własne życie i wbrew swoim współpracownikom. Nie chce też słuchać rad nie tylko przyjaciół, ale nawet wroga, by opuścić miasto i zostawić jego mieszkańców. Film pokazuje pokojowe współdziałanie katolików i judaistów w ratowaniu życia wszystkich ludzi. 

Film można kupić w dobrych księgarniach katolickich, także internetowych. 

 

Miłość w listachlisty

Dzisiaj już mało kto pisze tradycyjne listy. Właściwie takie osoby w całej Polsce można liczyć zaledwie w setkach i to w tym najstarszym pokoleniu. Tymczasem kilkadziesiąt lat temu właśnie dzięki listom przetrwała do dziś miłość i przyjaźń Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory. On miał 49 lat, ona 28 i nie widywali się zbyt często, ale pisali do siebie. Oboje byli artystami, twórcami poetyckich tekstów, może więc dlatego było im łatwiej tak pięknie mówić do siebie w listach. Ta książka to lektura dla współczesnych, szczególnie młodych ludzi, którzy nawet o uczuciach mówią wyłącznie skrótowcami, smsami, mailami, często językiem nie mającą wiele wspólnego z czystą polszczyzną. Dzisiaj język, którym mówimy do ukochanej, czy ukochanego jest pełen dosłowności, konkretności, pozbawiony jakiejkolwiek tajemnicy. Tymczasem nawet w biblijnej ,,Pieśni nad pieśniami” Oblubieniec pięknie otula swoją Oblubienicę czułymi słowami. ,,Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory listy na wyczerpanym papierze” to książka doskonale wydana z przedrukami listów i kartek w oryginale. A z nich wyglądają ciepłe myśli i uczucia wysyłane na odległość między dwoma osobami, których łączy więź szczególna, choć wcale niełatwa. 

Nie każdy co prawda ma zdolności do pisania poezji, ale ta książka to świetna okazja do tego, żeby zastanowić się nad językiem, którym mówimy do najbliższych nam osób, czy do tych, z którymi chcielibyśmy związać swoją przyszłość. 

Książkę można kupić w księgarniach internetowych i w empiku. Dołączona jest do niej płyta, na której Magda Umer i Piotr Machalica czytają listy Osieckiej i Przybory.

 
Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 22

Opiekun nr 22(509) od 22 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. o pracującej w Etiopii Magdalenie Fiec, która odkryła swoje misyjne powołanie podczas studiów na Politechnice Śląskiej.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej