Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2011-07-06 12:07:04

Anioł zamiast chrzcielnicy

Wśród wszystkich zabytkowych obiektów w kraju, chyba najbardziej intrygują mnie te pochodzące z historycznego Śląska. Ma na to wpływ kilka czynników, na pewno bogata historia, działanie niezwykle zamożnych arystokratycznych rodów, a także zróżnicowanie narodowościowe i nutka tajemnicy, jaką pozostawili nam przodkowie. Wypadkowa wpływów polskich, czeskich i niemieckich, a także rodzimej, śląskiej kultury, spowodowała niesamowity mariaż, który jest dzisiaj odkrywany na nowo.

Przekraczając granice Wielkopolski i Śląska nawet niewprawne oko dostrzeże zróżnicowanie architektoniczne obu regionów. Może dlatego tak ciągnie mnie w te obszary? Szczęśliwie diecezja kaliska łączy kilka obszarów historycznych, tak więc z przyjemnością mogę zaprezentować Czytelnikom kolejną miejscowość z ciekawym drewnianym kościółkiem. Tym razem będzie to świątynia filialna pw. Najświętszej Marii Panny Królowej Polski w Jakubowicach. Miejsce to można z powodzeniem nazwać niezwykle klimatycznym -  czy składa się na to usytuowanie w obrębie parku podworskiego, sąsiedztwo starych nagrobków, a może niewielkie, trochę mroczne wnętrze oświetlane reflektorami? Na to pytanie niech każdy odpowie sobie sam. 

Świątynię zbudowano z drewna w 1585 roku z fundacji rodziny von Frankenberg, ówczesnych właścicieli wsi.  Przez setki lat swojego istnienia należała do protestantów, dopiero po 1945 roku przejęli ją katolicy i od tego czasu opiekuje się nią parafia rzymsko-katolicka w Polanowicach. Po 1960 roku usunięto część zabytkowego wyposażenia świątyni, w tym renesansowego obramienia drzwi do zakrystii, metalowego koguta nad prezbiterium i chorągiewki z datą 1931 na wieży. W tym samym czasie odsłonięto również polichromię z kartuszami herbowymi w prezbiterium. Kościół wzniesiony w konstrukcji zrębowej, na ceglanej podmurówce, składa się z trójbocznie zamkniętego prezbiterium, do którego od północy przylega prostokątna zakrystia, prostokątnej nawy i prostokątnej wieży w konstrukcji słupowej dostawionej od strony zachodniej. Do wieży od strony północnej przylega aneks o charakterze komórki. Nawa, prezbiterium i zakrystia przykryte są wspólnym dachem. Trzykondygnacyjna wieża zwężająca się ku górze, wyższa od korpusu, przykryta jest ośmiobocznym dachem ostrosłupowym.

Wystrój wnętrza zachował właściwie pierwotny, historyczny charakter. Uwagę zwracają zaokrąglone, bogato dekorowane narożniki tęczy oraz empora nad zakrystią otwarta do prezbiterium. Ciekawostką jest zachowana polichromia z przedstawieniami 16 kartuszy herbowych, skromne detale snycerskie i stolarka. Zachowała się również część zabytkowego wyposażenia, w tym organy z przełomu XVIII i XIX wieku i regencyjny ołtarz główny. Najpiękniejszym zabytkiem we wnętrzu jest sporych rozmiarów barokowy anioł, obecnie przytwierdzony na ścianie prezbiterium, który pierwotnie trzymał czarę wykorzystywaną do chrztów. To wyposażenie, obok ołtarza i ambony, stanowiło najistotniejszy element wyposażenia każdego kościoła parafialnego. Tego typu rzeźbione, uskrzydlone postacie anielskie, ustawiano na posadzce świątyni lub podwieszano pod stropem w sąsiedztwie ołtarza. Charakteryzuje je wyciągnięta do przodu ręka z niewielką misą, w której umieszczano naczynie na wodę. Podczas chrztu anioł opuszczany był na tyle, by umożliwić przeprowadzenie obrzędu, po czym ponownie podciągano go pod strop. Dość często rzeźby te były polichromowane, tak jak w przypadku naszego zabytku. Podobne anioły służyły do chrztu niemowląt i skutecznie zastępowały w XVIII wieku w kościołach protestanckich tradycyjne chrzcielnice. Anioły niosły również dobrą nowinę i roztaczały opiekę nad niemowlakami, stąd duża popularność tych obiektów. Z czasem tradycja ta została praktycznie całkowicie zapomniana, do tego stopnia, że dzisiaj niewiele kościołów w Polsce posiada tego typu  patronów czuwających nad ceremonią chrztu. Woda, jeden z głównych żywiołów, jawi się w doświadczeniu człowieka jako źródło i potęga życia. Ona wprost rodzi życie i podtrzymuje jego istnienie. W mentalności starożytnych woda przyjmowała znamiona boskiego działania, a niekiedy byłą prostą personifikacją różnych bóstw.

Tekst i foto Aleksander Liebert


Galeria fotografii

Przeglądaj galerię wersji Flash

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 22

Opiekun nr 22(509) od 22 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. o pracującej w Etiopii Magdalenie Fiec, która odkryła swoje misyjne powołanie podczas studiów na Politechnice Śląskiej.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej