Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2011-07-06 10:01:31

Idziemy pod prąd

Demokracja powinna troszczyć się

o najsłabszych, tak słabych, że na

żadnych paradach ich nie widać

Zastanawiałem się, czy nie poświęcić dzisiejszego wstępniaka na wielkie wydarzenie, jakim wydaje się być przewodniczenie przez nasz kraj Unii Europejskiej, zwłaszcza że już po kilkunastu godzinach od jego rozpoczęcia został odtrąbiony pierwszy sukces. Dokładnych informacji na temat tego sukcesu jeszcze nie mamy, ale ponoć ma on dotyczyć korzystnych dla naszego kraju rozwiązań budżetowych. Ale właśnie podczas tych rozważań nad niewątpliwie świetlaną przyszłością jaka czeka europejską wspólnotę pod naszym przywództwem (niepodważalne sukcesy odniesione w ostatnich latach na krajowym podwórku zostaną z całą pewnością przeszczepione teraz na szersze forum), charakterystyczny dźwięk z głośników komputera poinformował mnie, że właśnie otrzymałem nowy e-mail. Przerwałem więc moje rozważania i zajrzałem do „skrzynki”. Okazało się, że napisała do mnie znajoma z Australii, Maryse. W pierwszych słowach dziękowała za... życzenia wielkanocne i przepraszała, że tak późno, ale dziwnym trafem mój mail z życzeniami trafił do spamu, czyli tzw. „poczty śmieciowej”. (Kto wie, może w nowoczesnym, oświeconym świecie, jeśli w elektronicznej poczcie pojawia się kilka razy słowo Bóg, Jezus czy Zmartwychwstanie, to Wielki Brat, decyduje, że taka korespondencja ląduje automatycznie w śmieciach?) Ale dalej Maryse pisze, że może to opóźnienie nie jest takie złe, bo może w ten sposób powiedzieć mi, jak bardzo się cieszy z naszych usiłowań w walce z aborcją. „Jestem niesamowicie podekscytowana, czytając, że w polskim parlamencie jest ustawa, która zabrania KAŻDEJ aborcji i daje ochronę każdemu dziecku w łonie matki. PRAISE THE LORD AND GO POLAND!” 

I ma rację droga Maryse, bo to zdecydowanie najpiękniejsza rzecz, jaka nam się przydarzyła w tych dniach. Taki drobny kroczek do przodu, ale jakże ważny. Okazało się, że można. Okazało się, że wielka inicjatywa społeczna a nie polityczna, dzięki której zebrano 600 tysięcy podpisów pod projektem ustawy całkowicie zakazującej aborcji, nie została przekreślona przez posłów, spośród których 254 uznało, że warto nad nią dalej pracować. Oczywiście to dopiero początek drogi i trzeba jeszcze wiele wysiłku, aby w naszym kraju KAŻDE dziecko, które poczęło się pod sercem matki, bez względu na to w jakich to nastąpiło warunkach – przecież to nie te dzieci je sobie wybierają czy determinują – mogło czuć się bezpiecznie. Czy Polska rzeczywiście może być krajem, który jako pierwszy zawróci z równi pochyłej prowadzącej ku zwycięstwu cywilizacji śmierci? Nie jest łatwo iść pod górę, ale cały świat szanujący życie, jak pokazuje list mojej przyjaciółki z Melbourne, nam kibicuje. GO POLAND!

Ks. Andrzej Antoni Klimek

 

 

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej