TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Amandy, Jana, Juliana 27 Maja 2019, 03:06
Dziś 12°C
Jutro 14°C
Szukaj w serwisie

Eucharystia, Kapłaństwo i miłość - Wielki czwartek J 13, 1-15

Wielki czwartek J 13, 1-15

Eucharystia, Kapłaństwo i miłość

Wielki Czwartek kończy w Kościele okres Wielkiego Postu. Msza Święta Wieczerzy Pańskiej, sprawowana w godzinach wieczornych rozpoczyna Triduum Paschalne. Na jego progu rozważamy ustanowienie dwóch sakramentów: Eucharystii i kapłaństwa. Gdybyśmy chcieli znaleźć coś, co łączy te dwie tajemnice, z pewnością mogłoby to być słowo MIŁOŚĆ. Eucharystia jest bowiem największym i najważniejszym darem, jaki Chrystus mógł pozostawić swojemu Kościołowi. Nie ma większego daru, nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie większej miłości ponad Miłość Boga, który sam siebie daje na pokarm, a dla zapewnienia, że Pokarm ten będzie stale osiągalny ustanawia sakrament kapłaństwa.

Kiedy pochylamy się nad tekstem Ewangelii, czytanej podczas Mszy Świętej wieczornej w dzień Wielkiego Czwartku, dostrzegamy już na samym początku, że myślą przewodnią tegoż słowa jest umiłowanie człowieka przez Jezusa Chrystusa. „...Jezus widząc, że nadeszła już godzina Jego przejścia (...)umiłowawszy swoich na tym świecie, okazał im największą miłość” (J 13, 1).
Postawa Chrystusa wobec swoich uczniów, tuż przed męką i śmiercią na krzyżu, wpisuje się w całe bogactwo ludzkich decyzji i emocji. Kiedy bowiem ktoś odchodzi i żegna się z najbliższymi, najczęściej wypowiada słowa i czyni gesty, które są bodaj najważniejszymi z całego jego życia. I tak czyni Chrystus, kiedy spożywa z Apostołami Ostatnią Wieczerzę. Pozostawia im, a przez nich wszystkim ludziom najpiękniejszy, a zarazem najważniejszy dar,  Eucharystyczną ofiarę, w której On sam pozostanie obecny pośród swojego ludu, aż do skończenia świata. Ustanawia także tych, dzięki którym Jego obecność eucharystyczna będzie nieustannie ofiarowywana człowiekowi.

W miłosnym geście Chrystusa dostrzegamy także Jego bezgraniczną troskę o swój lud, odkupiony własną krwią na krzyżu, w Wielki Piątek. Jednak, pomimo tak wielkiej ofiary ze strony Jezusa Chrystusa, poprzez którą człowiek na nowo został stworzony i utwierdzony w miłości Bożej, pozostaje on wciąż słabą i grzeszną istotą. Człowiek nie może więc pozostać sam dla siebie, bez obecności i pomocy Bożej. I właśnie ta pomoc znalazła swoje urzeczywistnienie w Eucharystii, w której pozostaje Chrystus i Jego miłość wiodąca nas ku Ojcu Niebieskiemu. A cóż powiedzieć o kapłanach, którym Chrystus powierza tak ważne zadania? Na pewno z całą swoją ułomnością i grzesznością są dowodem na to, że Bóg nie chce działać mocą i potęgą swojej Boskiej władzy, ale mocą i potęgą swojej miłości i dobroci, którymi dzieli się ze słabymi tego świata.

W Ewangelii, którą czytamy podczas wieczornej Mszy Świętej w Wielki Czwartek odnajdujemy także przejmującą scenę, w której Chrystus w czasie Ostatniej Wieczerzy obmywa nogi uczniom i wyciera je płótnem, którym był przepasany (J 13, 4-15). Poprzez ten gest Jezus przygotował w sercach apostołów grunt do przyjęcia nowego przykazania. Pozostawił im przykład, aby oni również praktykowali wzajemną miłość. Miłość braterska będzie bowiem warunkiem postępowania za Chrystusem i naśladowania Go. Każdy bowiem, kto miłuje swego brata jest uczniem Chrystusa i wypełnia Jego testament pozostawiony w czasie Ostatniej Wieczerzy w Wielki Czwartek i wszczepiony w tajemnicę Eucharystii, jako miejsca i szkoły miłości. 

ks. Jacek Bąk

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!