TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Edwarda, Narcyza, Zbysława 18 Marca 2019, 20:35
Dziś 6°C
Jutro 6°C
Szukaj w serwisie

Działanie Boga w moim życiu

31.01.13

Działanie Boga w moim życiu

Niekiedy zastanawiamy się, czy jest jakaś istota kierująca nami. Wierzący mają prostą odpowiedź – kieruje nami Bóg. Ateiści odpowiadają, że niemożliwe jest kierowanie miliardami ludzi. Proponuję spojrzeć na swoje życie, ja spojrzałem na moje.

Mama zmarła 3 maja. Data piękna, ale trudno uzyskać intencję Mszy, bowiem jest wielu oficjalnych organizatorów zamawiających Msze św. Zwróciłem się więc do księdza emeryta z zapytaniem, czy ten termin ma wolny. Okazało się, że mogę na niego liczyć. Pilotowałem pielgrzymki i zaproponowano mi wyjazd w tym terminie do Francji. Okazało się, że brak nam księdza, zaproponowaliśmy temu księdzu i zgodził się. W efekcie w Grocie w Lourdes 3 maja odprawiono Mszę w intencji zmarłej.

Prawie 46 lat paliłem. Chciałem przestać, ale to nie było proste. Więc w modlitwach zwróciłem się do Matki Boskiej z prośbą o uwolnienie. Chyba nie wytrzymała marudzenia i w maju 2002 roku przestałem korzystać z tych używek. Teraz to proponuję innym palaczom.

Jak wspomniałem, jestem pilotem wycieczek i pielgrzymek od 46 lat. Teraz rzadko jeżdżę. Dawniej częste wyjazdy do tych samych miast powodowały, że często byłem również przewodnikiem i niektórzy w tej roli chcieli mnie widzieć. Raz zwrócili się do mnie bankowcy, aby pilotować i oprowadzać po Budapeszcie. W zamian, bowiem czyniłem to zawsze społecznie, zaproponowali pełną wymianę, czyli 270 forintów.

Uczestnicy otrzymywali wymianę w wysokości 30 forintów. Zastanawialiśmy się, czy wyjechać w piątek, czy w niedzielę. Stanęło na niedzieli. Rano idę do biura „Gromady”, aby spotkać się z kierowcą i uczestnikami. Przyszły tylko 4 osoby. Był to bowiem sławetny 13 grudnia. Wróciliśmy więc do domu i gdy zastanawiałem się nad tym, widzę kolejny przykład opieki. Wyjeżdżamy w piątek, od soboty zwiedzamy. W niedzielę dowiadujemy się o stanie wojennym. Co teraz robić? Zostajemy, aby zwiedzać, ale wszyscy martwią się o bliskich. Wrócić, a na naszym terenie spokój, więc pretensje o niepotrzebny powrót. Tego udało się uniknąć. To niektóre przykłady z mego, dość długiego jak wydaje się, życia. Proponuję każdemu, aby pomyślał, to również znajdzie wiele takich przykładów.

Ryszard Bartoszek


Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!