TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Beniaminy, Dariusza, Gabrieli 19 Grudnia 2018, 08:55
Dziś -6°C
Jutro -1°C
Szukaj w serwisie

Czego kobiety chcą od mężczyzn?

Czego kobiety chcą od mężczyzn?

Według przeczytanej przeze mnie literatury kobiety oczekują od mężczyzn: stabilności ekonomicznej, opieki nad nimi i dziećmi, dobrych genów, inteligencji. Mężczyzna musi też kochać i być zaangażowany w związek, żeby w ogóle chcieć podzielić się wyżej wymienionymi cechami z wybranką.

Korciło mnie, żeby napisać „łapanką”. Bo wydaje mi się, że to właśnie przypadek kojarzy wiele dzisiejszych par. Czy współczesna kobieta idąc na pierwszą, drugą randkę zastanawia się: czy to jest dobry kandydat na męża i ojca moich dzieci? Czy chciałabym mieć takiego syna? Takiego męża dla mojej córki?
Obawiam się, że nie. Bo co jest teraz najważniejsze? Żeby teraz było przyjemnie. Żebyśmy teraz dobrze się bawili. Nie myśleć o przyszłości, bo przecież jeszcze tyle czasu. Nie myśleć o konsekwencjach. Widzę na co dzień sporo par, które krążą wokół siebie bezmyślnie, sprawdzając swoje własne granice. Ile nam się uda, na ile dzisiaj sobie pozwolimy, jak bardzo się obnażymy, ile swojej intymności sprzedamy, za ile wycenimy swoje dusze. Bo dziewczyna z dekoltem do pępka jest jedną z wielu dziewczyn z dekoltem do pępka i jest też jedyną niepowtarzalną osobą. Więc będzie mnie denerwować ona i następna, i następna. I chłopak, który będzie się na nią patrzył. I ten, który będzie krążył samotnie po klubie z drinkiem w dłoni, lustrując wszystkie obecne na sali dziewczyny, jak towar na półce. Wszyscy oni doprowadzają mnie do białej gorączki, bo ja zdaję sobie sprawę z tego, ile warte są ich dusze. Warte są Jezusa Chrystusa, wiszącego na krzyżu.
Czego kobiety chcą od mężczyzn? Uleczenia ran z dzieciństwa? Opiekuna, którym nie był ich ojciec? Bad boy‘a? Szalonego imprezowicza? Kogoś, kim one będą mogły się opiekować? Kogoś, kto podniesie ich samoocenę? Kogoś, na kogo będą mogły zrzucić odpowiedzialność za swoje niepowodzenia? Czy może sponsora? Osobiście uważam, że porządnych mężczyzn brakuje. Po części przyczyniamy się do tego my, kobiety, gdyż najzwyczajniej w świecie im na to pozwalamy. Dlaczego tak trudno powiedzieć: dość? Zabronić opowiadać świńskie dowcipy? Dlaczego tak trudno ubrać się gustownie i skromnie? Nie tylko do kościoła! Odpowiedni ubiór to bardzo ważna kwestia. Jeśli chcę spotkać księcia, to muszę się zachowywać jak księżniczka, prawda? Więc jeśli chcę porządnego mężczyznę, który nie będzie traktował mnie przedmiotowo, to moim obowiązkiem jest zadbać o odpowiedni strój. Kard. Stefan Wyszyński kierował do dziewcząt polskich takie słowa: „Nie wszystko jedno, przeciwnie, to bardzo ważne, jak się ubierasz. Królowa Polski z Jasnej Góry ma suknię ozdobioną liliami. Czy do każdej swojej sukienki mogłabyś przypiąć lilijkę z szaty Matki Boskiej jako wyraz maryjnego stylu i mody? Współczesne niewiasty, nawet te na tronie, często pokazują się publicznie niezupełnie ubrane. A przecież suknia jest po to, aby zasłonić ciało. Pamiętaj, masz strzec serca. Aby to uczynić, musisz najpierw strzec swego ciała. Czy je osłaniasz? Czy jesteś zawsze naprawdę ubrana? Patrząc na modne sukienki odnosi się wrażenie, jakby krawcowa zapomniała uszyć to, co najważniejsze. Dekolty mogą być ładne, ale nie do pasa. Krótkie rękawy też, jednak bez przesady, niech przy sukience jeszcze coś z rękawów zostanie. Pamiętaj, że sukienka cię okrywa, a nie odsłania. Te obnażające ubrania są nie tylko nieskromne, ale najczęściej po prostu brzydkie. Bądź modna, ale moda ma także swoje granice. Nie dopuść, aby moda ograniczała twą skromność i godność. Nie dopuść, aby moda ciebie kształtowała. To ty twórz modę. Nie jesteś lalką ani manekinem, by można było tobą dowolnie obracać. Jesteś żywym człowiekiem, kobietą, Polką, dzieckiem Bożym. Skończcie z tą straszną opinią, że Polki chodzą półnago, że są „najłatwiejsze”. I „najtańsze”. Wy jesteście trudne, a nie łatwe do zdobycia. Ceńcie się”. Słowa te przewijają się przez internet w różnej postaci i nie raz w komentarzach na ich temat czytałam, że Kardynał przesadzał, że przecież są upały, że bluzka na ramiączkach to nic takiego, że krótkie spodenki w trzydziestostopniowym upale są konieczne. Pisały to oburzone kobiety, które chciały bronić... siebie? Chyba nie do końca. Skromny strój to nie staroświeckie widzimisię Kościoła, to tym bardziej nie chęć utrudnienia życia kobiecie. Wręcz przeciwnie. To wywieszona na sztandarze flaga, która krzyczy: „Jestem godna. Jestem córką Króla. Jestem księżniczką. Jestem skarbem“. To ma na celu skromny strój. Ma pokazać każdemu mężczyźnie, że o tę kobietę to trzeba będzie zawalczyć. A przecież mężczyzna to zdobywca, czyż nie? Jeśli te argumenty pań nie przekonują, polecam zrobić kiedyś eksperyment. Niech się pani ubierze skromnie, dosłownie. Czyli nieduży dekolt, taki, żeby mogła pani nawet się pochylać i wiedzieć, że dekolt nadal jest skromny. Do tego zakryte ramiona i spodnie lub spódnica za kolano. I tak sobie cały dzień spędzić. Niech pani zwróci uwagę, jak mężczyźni na panią patrzą. A raczej jak nie patrzą. Po całym dniu w takim stroju zachęcam do refleksji. „Jak się czułam? Jak na mnie patrzono? Co widziałam w oczach mężczyzn, innych kobiet?“ Pozostawię to bez komentarza, bo wierzę, że każda z nas wie, o czym piszę.
Wiele kobiet celowo ubiera się wyzywająco. One chcą wzbudzać w mężczyznach pożądanie. Chcą, żeby o nich mówiono, pisano w pewien charakterystyczny sposób. Bawi je wstawianie takich, nie innych zdjęć, pokazywanie się w tych, a nie innych miejscach. Dziewczyny młodsze ode mnie robią rzeczy, o których nawet bym nie pomyślała. Dlaczego to robią? I dlaczego chłopaki im na to pozwalają? Dlaczego żaden nie powie: dość? Tak wiele nie rozumiem. Ale powoli zaczyna mi się to w głowie układać. My po prostu rozpaczliwie szukamy miłości. Wszyscy jesteśmy okropnie poranieni. Ktoś kiedyś nas skrzywdził i my teraz też to robimy. Inaczej nie umiemy. Szukamy miłości. Tak naprawdę szukamy Boga, choć nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę. A Bóg czeka. Cały czas.
Czego kobiety chcą od mężczyzn? Żeby utrzymywali rodziny, byli odpowiedzialni. Żeby kochali, byli wierni. Żeby towarzyszyli na drodze do świętości. Takich pragnień życzę każdej kobiecie. I takich ambicji każdemu mężczyźnie.

 Tekst Aleksandra Morozowicz

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!