TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Amandy, Jana, Juliana 27 Maja 2019, 03:12
Dziś 10°C
Jutro 14°C
Szukaj w serwisie

Blaski i cienie demokracji - Nauka Społeczna Kościoła

Blaski i cienie demokracji

Na początek proszę zadać sobie pytanie: Czy demokracja jest wartością? Jakie jest moje odczucie: tak czy nie? Pierwsze skojarzenie, jakie przyszło do głowy. Niestety nie jest to felieton interaktywny, więc trudno stwierdzić, jakie padną odpowiedzi.

Może mój sposób myślenia jest błędny, ale wydaje mi się, że większość stwierdzi, iż demokracja to jest wartość. Taka odpowiedź będzie padać bez względu na to, jakie kto ma przekonania polityczne, chyba, że jest monarchistą. Wnioskuje to na podstawie dyskusji jakie słyszymy i wielkiego larum, jakie podnosi się w związku z Trybunałem Konstytucyjnym. Jest to kwestia prawna powiązana z polityką, której nie chcę tu rozważać. Bo tak naprawdę interpretacje prawne, które się pojawiają zależą od sympatii politycznych. Ciekawa jest natomiast sama kwestia demokracji, która jest jakoby zagrożona.
W jednej z dyskusji między publicystami padło stwierdzenie, że „demokracja nie jest najwyższą wartością” i wtedy nastąpił ostry atak na wypowiadającego te słowa. Sam wypowiadający nie do końca potrafił się obronić i w zasadzie stwierdził, że w niektórych sytuacjach tak może być. Ja chciałbym postawić jedną ważną tezę, która jest chyba najistotniejsza w dyskusji nad demokracją. Demokracja nie jest wartością. Nie jestem żadnym rewolucjonistą czy przewrotowcem i chcę powtórzyć: demokracja nie jest wartością, a tym bardziej najwyższą wartością. W społeczeństwie najwyższą wartością jest człowiek. Wartością jest dobro wspólne, pokój, prawda, wolność, tolerancja, itd. Gdy już mówimy o wartościach to też należy zaznaczyć, że powinny być te, które są niepodważalne i nie dyskutuje się nad nimi i są także te, które mogą podlegać dyskusji i zarazem pewnym zmianom.
Demokracja jest systemem sprawowania władzy, znanym już w starożytności i przyjmującym różne oblicza. Jak stwierdził Jan Paweł II w Encyklice Centesimus annus: „Kościół docenia demokrację jako system, który zapewnia udział obywateli w decyzjach politycznych i rządzonym gwarantuje możliwość wyboru oraz kontrolowania własnych rządów, a także - kiedy należy to uczynić - zastępowania ich w sposób pokojowy innymi” (nr 46). Jako system władzy demokracja wydaje się być najlepszym na obecne czasy, choć na pewno nie najdoskonalszym. Jakby nie było zawsze demokracja będzie pewną formą dyktatury większości. Oczywiście podkreśla się, że w demokracji bardzo ważne jest poszanowanie mniejszości. Prawdziwą demokrację ocenia się także według tego, jak większość traktuje mniejszość. Nie może jednak dochodzić do absurdów demokracji, w których mniejszość chce stanowić prawo i rządzić. Jakby nie było demokracja to system władzy, w którym większość sprawuje tę władzę.
Mówiąc o demokracji musimy też dostrzec jej negatywne strony. Niestety, ale to chyba właśnie w demokracji można zauważyć największe przejawy korupcji. Dzisiaj mówi się często o różnego typu „lobby”, które często działa na pograniczu korupcji realizując swoje interesy. Nie można też pominąć, sprawy samego przygotowania obywateli do życia w systemie demokratycznym, wiąże się to z określoną kulturą i mentalnością. Negatywnym przykładem jest tzw. „arabska wiosna”, której cierpkie owoce zaczynamy zbierać. W krajach mentalnie i kulturowo nieprzygotowanych chciano wprowadzić system demokracji zachodniej, co niestety doprowadziło do gorszych dyktatur niż istniały wcześniej. Nie można ulegać demagogicznym hasłom mówiącym, że demokracja to wartość, nie absolutyzujmy tego pojęcia. Demokracja rozumiana jako wartość sama w sobie może stać się największym zagrożeniem dla człowieka i społeczeństwa.

Ks. Paweł Guździoł

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!