TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny 25 Maja 2019, 19:28
Dziś 16°C
Jutro 18°C
Szukaj w serwisie

Bł. Gizela Bawarska (985-1060)

Bł. Gizela Bawarska (985-1060)

Rzeczywistość średniowiecznej Europy budowało chrześcijaństwo, które dla państw utworzonych na gruzach cywilizacji rzymskiej, zbarbaryzowanej w czasie „wielkiej wędrówki ludów” przez migrację plemion docierających nie tylko spoza nadreńskiej granicy cesarstwa, ale i ze stepów azjatyckich, zaczęło stanowić podstawowy punkt odniesienia w zrozumieniu i opisywaniu ich tożsamości.

Pod koniec X wieku w środowisku dworu Ottona III zaczęła kształtować się idea restytucji uniwersalistycznego cesarstwa rzymskiego opartego na korzeniach chrześcijańskich. Dlatego też Stolica Apostolska i dwór ottoński wiele uwagi poświęcały środkowo-wschodniej Europie i prowadzeniu misji wśród zamieszkującej tam ludności.
Jednym z plemion pogańskich byli Madziarzy, którzy nad Cisę przybyli pod koniec IX wieku. Oni też, prowadząc wyprawy łupieżczo-wojenne i zajmując nowe tereny, przyczynili się do wyniszczenia chrześcijaństwa wśród ludności romańsko-słowiańskiej zamieszkującej Kotlinę Panońską. Dopiero bitwa przegrana przez nich z wojskami niemieckim nad rzeką Lach w 955 roku przyczyniła się do tego, że porzucili swój dawny koczowniczy tryb życia i osiedlali się na stałe, co umożliwiało prowadzenie wśród nich pracy misyjnej.
Jednak ich chrystianizację rozpoczął oficjalnie dopiero swoim chrztem w 974 roku książę Gejza, wywodzący się z rodu Arpadów, ojciec Stefana, przyszłego króla Węgier (od 1001 r.) i pierwszego węgierskiego świętego. W budowie państwa, mając przeciwko sobie opozycję wśród plemiennej starszyzny rodowej, oparł się na władcach ottońskich z linii bawarskiej. Zgodnie z wolą księcia, żoną Stefana została Gizela, córka księcia Henryka II Kłótnika i Gizeli Burgundzkiej, siostra późniejszego cesarza Henryka II Świętego. Wraz z zaręczynami młodej pary do Panonii przybyły wojskowe oddziały Bawarów, które stanowiły siłę zbrojną Stefana i pomogły mu w późniejszej walce z arpadzkimi wielmożami, którzy po śmierci Gejzy chcieli pozbawić go prawa do sukcesji. Decydujące w niej było zwycięstwo Stefana pod Veszprem w 998 roku, dzięki któremu utrzymał tytuł wielkiego księcia Węgrów.
Gizela (beatyfikowana w 1975 r.) urodziła się w okolicach Ratyzbony. Jej nauczycielem był Wolfgang z Regensburga, który dobrze znał Panonię, bowiem przez jakiś czas był tam misjonarzem. Przypuszcza się, że dzięki niemu Gizela zrozumiała konieczność wyjazdu w 995 roku do Esztergomu i poślubienia Stefana. Niektóre źródła mówią, że wielkim orędownikiem tego małżeństwa był też św. Wojciech, który z kolei nauczał młodego Stefana, że: „władca, aby zasłużyć na życie wieczne musi kierować się miłosierdziem, hojnie udzielać jałmużny i opiekować się chorymi i wdowami”. Małżonkowie kierowali się wskazówkami obu tych misjonarzy, bo biskup Thietmar, wspominając esztergomski dwór, napisał, że jest w nim wiele gościnności i miłosierdzia.
Gizela była wierną towarzyszką życia Stefana i jego pracy nad chrystianizacją Węgier. Sama też fundowała i bogato wyposażała klasztory i kościoły. Jej też przypisuje się sporządzenie płaszcza używanego w czasie koronacji królów węgierskich oraz powstanie katedry w Veszprem, gdzie obecnie znajduje się część jej relikwii. Poza tym wiadomo, że dając świadectwo miłości chrześcijańskiej szczodrze rozdawała jałmużnę.
Synem Gizeli i Stefana był Emeryk, który podczas polowania uległ wypadkowi i zmarł, pozostawiając tym samym kraj bez następcy tronu. Po śmierci Stefana w 1038 roku Węgry targane były wewnętrznymi konfliktami i powstaniami mającymi na celu przywrócenie pogaństwa. Gizelę traktowano wówczas jako więźnia i dopiero około 1045 roku z niewoli tej wybawił ją brat – Henryk II. Po powrocie do Niemiec wstąpiła do klasztoru benedyktynek w Niedernburgu, gdzie została przełożoną.
Obecnie powiedzieć możemy, że węgierska para królewska razem „szła do nieba”, wspólnie pracując dla chrystianizacji powstającego państwa, a w swoim oddaniu sobie stanowić może dla nas: „czytelny znak Boga, który jest Miłością”.

ks. Sławomir Kęszka

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!