DomowaSzukajDomowa

                              

Ustaw stronę redakcji Opiekuna jako domową. Dodaj stronę  redakcji Opiekuna do "Ulubionych". Prześlij adres tej strony znajomym. Napisz do nas. Wydrukuj.
 Opiekun edycja internetowa

 Dziś

Spis

Piszą u nas
Pod naszym patronatem
Rekolekcje z Opiekunem
Diecezja w Internecie

Ziarno Słowa

Mój Chrystus

21 Niedziela zwykła   Mt 16,13-20

Pytanie, które Jezus stawia uczniom może nam przypominać dzisiejsze sondaże, badanie opinii publicznej. Ale jednocześnie ukazuje niepełną wiedzę współczesnych na temat Jego osoby. Znamienne jak różnie ludzie próbowali sobie tłumaczyć fenomen Jezusa. A jednocześnie jak daleko byli od pełnej prawdy. Zauważmy, że na ich myślenie o Jezusie ogromny wpływ miała aktualna wiedza. Starali się umiejscowić Jezusa w ramach Starego Testamentu, który znali. Dlatego porównują Go z prorokami. Jak trudno było im otworzyć się na zupełną nowość?
Co nam mówi ich doświadczenie, czego nas uczy? Wbrew pozorom poznanie Jezusa, zwłaszcza dzisiaj, nie jest łatwe. Grozi nam niebezpieczeństwo ograniczenia Go tylko do sfery intelektualnej. To znaczy skoncentrowanie się, czy nawet zatrzymanie tylko na wiedzy dotyczącej osoby Jezusa. Na poznaniu czysto teoretycznym, bez żadnego odniesienia do naszego życia. Wiele może nas nauczyć postawa św. Piotra. Dzisiaj pięknie wyznaje, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, a po pojmaniu mówi: „nie znam tego człowieka”. Dlaczego taka różnica? Tak jest zawsze, gdy ktoś w swojej wierze zatrzymuje się tylko na słowach. Można wiele mówić, deklarować, wiedzieć na temat Jezusa, ale jeżeli nie ma wiary to nas do Niego nie przybliży, nie zmieni naszego życia.
Św. Piotr potrzebował jeszcze czasu, aby nie tylko ustami, ale także całym sercem uznać w Jezusie Syna Bożego, Zbawiciela, Mesjasza. Nie łatwa była jego droga dochodzenia do tej prawdy. Każdy z nas ma własną, zapewne bardzo różną drogę dochodzenia do wiary w Chrystusa. Niezależnie od tego na jakim etapie tej drogi jesteśmy, musimy codziennie stawiać sobie pytanie: kim jest dla mnie Chrystus? Czy rzeczywiście jest Panem mojego życia, czy słucham Go i w swoim postępowaniu kieruję się Jego Ewangelią?
  Jezus swoim pytaniem wręcz zmusza nas do refleksji, trudno przejść obojętnie wobec takiego pytania. Za kogo ty Mnie uważasz? Nie ludzie, nie oni, ale ty. Grozi nam podobnie jak ludziom żyjącym w czasach Chrystusa trzymanie się pewnych schematów, utartych opinii, poglądów. W takiej rzeczywistości trudne może być otwarcie się na zupełną nowość, którą przynosi Chrystus. A On jest i nieustannie działa w swoim Kościele. Tutaj nieustannie przypomina nam kim jest. „Zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16, 18). On jest tym, który zmartwychwstał, zwyciężył, nieustannie zwycięża. Kościół to żyjący Chrystus, dlatego „bramy piekielne go nie przemogły”. Szukajmy i coraz bardziej poznawajmy Chrystusa w Jego Kościele, zwłaszcza w Słowie i sakramentach. Tylko On jest Panem i Zbawicielem. Wyznawajmy te wiarę słowami i potwierdzajmy życiem.

ks. Michał Pacyna
Opiekun nr 17(268) 2008

 

Copyright 2008 JoWaL