|
Przez człowieka

11 Niedziela zwykła Mt 9,36-10,8
Pan Bóg zawsze daje nam właściwe słowo we właściwym
czasie. „Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje
żniwo” (Mt 9, 38). Słyszymy tę zachętę w okresie, w którym wielu
młodych ludzi podejmuje decyzje o wejściu na drogę powołania. W tych
tygodniach jest także wielu takich, którzy po przyjęciu święceń
kapłańskich stawiają już pierwsze samodzielne kroki na tej drodze.
To bardzo znamienne, że Bóg w dotarciu do człowieka posługuje się
człowiekiem. Do znękanych i porzuconych ludzi posyła swoich posłańców.
Patriarchów, proroków, apostołów. Nie zapomina o człowieku. „Czyż może
niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta która kocha syna swego
łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie” (Iz 49,
15). Najwyższym wyrazem tej nieustannie pamiętającej miłości jest
posłanie własnego Syna. Ale Syn przychodzi również jako człowiek,
przyjmuje ludzką naturę, staje się człowiekiem.
Trzeba nam nad tym reflektować i właściwie odczytywać Boży zamysł wobec
człowieka. Bo często zdarza się, że nasze oczekiwania są rozbieżne z
tym Jego zamysłem. My chcielibyśmy „załatwiać” wszystko bezpośrednio z
Panem Bogiem. Bez pośrednictwa ludzi. A On mówi nam podobnie jak do
św. Pawła zaraz po nawróceniu: „Wstań i wejdź do miasta, tam ci
powiedzą co masz czynić” (Dz 9, 6). On przychodzi do nas poprzez
posługę drugiego człowieka i w drugim człowieku. Taka jest Jego wola.
Jezus zachęca do proszenia Ojca, by wyprawił robotników, a jednocześnie
sam już przywołuje i wysyła Apostołów. To nie człowiek sam z siebie
decyduje o wyborze i posłaniu, ale otrzymuje je od Boga. „Nie wyście
Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem” (J 15, 16). Jezus nie tylko posyła,
ale także daje władzę, moc i konkretne wskazania. Dzisiaj posyła „do
owiec, które poginęły z domu Izraela”, a po zmartwychwstaniu już do
wszystkich narodów.
Jezus posyła cały Kościół, wszystkich, którzy w Niego wierzą. Dzisiaj
jest z nami w Kościele, w słowie, sakramentach, wspólnocie. Kościół to
żyjący Chrystus, wspólnota, która dalej kontynuuje Jego dzieło.
Wspólnota konkretnych ludzi poprzez których mówi i działa Chrystus.
Kościół, który istnieje już prawie dwa tysiące lat. Kościół, który
przechodził w historii różne okresy, ale dalej trwa. Bo jak powiedział
sam Chrystus „bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16, 18).
Uczmy się od Chrystusa coraz głębszego rozumienia tajemnicy Kościoła. Tej
prawdy, że Bóg objawia nam się przez człowieka. To ludzie prowadzą nas
do Boga, przekazują nam wiarę, to ludzie pomagają nam ją umacniać,
pogłębiać. Dziękujmy Mu dzisiaj za tych wszystkich, których
spotkaliśmy w naszym życiu, którzy byli dla nas Jego świadkami i
prośmy, aby posyłał nieustannie nowych „robotników na swoje żniwo”.
ks. Michał Pacyna
Opiekun nr 12(263) 2008
|