|
Za Jezusem

3 Niedziela zwykła Mt 4,12-23
Jezus wędruje i naucza. Przychodzi do Galilei,
spotyka się z różnymi ludźmi w wielu miejscach. Wychodzi naprzeciw, szuka
człowieka, chce dotrzeć do każdego. Pojawia się tam, gdzie ludzie żyją,
pracują, gdzie zmagają się z codziennością. Ten sposób Jego działalności
można w jakimś stopniu porównać do wizyty duszpasterskiej, zwanej kolędą.
Wówczas Jezus sam, osobiście, dzisiaj posyła kapłanów, aby w Jego imieniu
docierali do wszystkich. Jezus wnosi w nasze życie światło Ewangelii,
Dobrej Nowiny. Chce je wnieść, przychodzi z propozycją, zaproszeniem,
które człowiek może przyjąć lub nie.
„Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie” (Mt 4,
15). Ciemność jest obrazem grzechu, odejścia od Boga. Zagubienia, braku
perspektywy podążania w jakimś określonym kierunku. Trudno poruszać się w
ciemności, trudno żyć bez światła. Jezus jest światłością na oświecenie
pogan; jest światłem, które nigdy nie gaśnie. „Ja jestem światłością
świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie
miał światło życia” (J 8, 12). Dlatego Jezus rozpoczynając swoją
działalność wzywa do nawrócenia i do pójścia za Nim. Najpierw nawrócenie,
potem pójście za Chrystusem.
Nawrócenie, czyli zmiana kierunku, zmiana sposobu myślenia,
wartościowania. Nawrócić się to wyjść poza utarte schematy, zmienić swoje
pojmowanie rzeczywistości i samego Boga. To pójść dalej, poznać swój
egocentryzm, własne przywiązania, słabości, stanąć w pełnym świetle,
pełnej prawdzie o własnym życiu. Ale warunkiem takiej przemiany jest
uwierzenie, zawierzenie Jezusowi. Uświadomienie sobie za Kim i dokąd chcę
iść. Przykładem takiej postawy są pierwsi Apostołowie, których Jezus
powołuje nad Jeziorem Galilejskim. Uwierzyli i poszli za Nim.
Nawrócenie i pójście za Jezusem. To orędzie, zaproszenie, które
Chrystus kieruje do każdego człowieka. Pójście o jakim mówi dzisiejsza
Ewangelia to tylko jedna z wielu możliwych form kroczenia za Jezusem. Bo
idą za Nim ci wszyscy, którzy Mu uwierzyli i żyją według Jego Ewangelii.
Różne są powołania, zadania, które Chrystus wyznacza swoim uczniom. Są
tacy, których podobnie jak Apostołów wzywa do zostawienia wszystkiego i
służenia Mu w życiu kapłańskim, czy zakonnym. Ale ci są w mniejszości,
większość uczniów Chrystusa realizuje swoje powołanie w życiu małżeńskim
i rodzinnym. Jezus dla każdego jest światłem, które oświeca drogę do Jego
królestwa. Chce, aby to światło oświecało i przenikało całe nasze życie.
Podążajmy wytrwale za Jezusem, Światłością Świata, abyśmy nie zagubili
się w ciemnościach tego świata, w którym żyjemy.
ks. Michał Pacyna
Opiekun nr 2(253) 2008
|