|
3 Niedziela Wielkiego Postu Łk 13,1-9
Dzisiejsza Ewangelia przypomina informacje z
pierwszych stron gazet. Zamachy, katastrofy, śmierć niewinnych ludzi.
Oburzenie tych, którzy patrzą bezradni na te dramatyczne wydarzenia.
Przychodzą do Jezusa i słyszą słowa, które mogą ich dziwić. Nie myślcie,
że ci którzy zginęli byli gorsi od innych, dlatego ich to spotkało. To
mogło i może spotkać każdego z Was, każdego z nas. Łatwo jest zatrzymywać
się na sensacyjnych wydarzeniach, ubolewać nad ludzkim cierpieniem.
Zwłaszcza, gdy dzieje się to daleko od nas, dotyczy ludzi, których nie
znamy. Ale dlaczego trudno wówczas o myśl, refleksję, że coś takiego może
spotkać każdego z nas. Pytamy: dlaczego ich to spotkało? Ale nie pytamy:
dlaczego nas to nie spotkało? Jezus zaprasza nas dzisiaj do takiej
refleksji.
Jak refren wracają Jego słowa: „lecz jeśli się nie nawrócicie
wszyscy podobnie zginiecie”. Mocno brzmią te słowa w ustach Jezusa. Wiele
razy zwłaszcza w tym okresie Wielkiego Postu słyszymy wezwanie do
nawrócenia. Ale rzadziej mówi się o motywach nawrócenia, dlaczego mam się
nawracać. Autentyczne nawrócenie zakłada radykalną zmianę w naszym życiu.
Aby się na nią odważyć, aby ją podjąć trzeba wpierw uznać, że to co
działo się dotąd w moim życiu nie było dobre, a więc trzeba to zmienić.
Często jest tak, że człowiek czuje się silny, mocny, niezależny i chce
być panem swojego życia. Liczy na siebie. Dopiero jakieś trudne
doświadczenie uświadamia mu jak bardzo jest mały i bezradny. Wobec
choroby, cierpienia, śmierci. To może być ważny moment, początek
nawrócenia. A więc zwrócenia się do Boga, do kogoś kto jest ponad
wszystkimi ograniczeniami.
Człowiek żyjący z dala od Boga jest podobny do drzewa, które nie
wydaje oczekiwanych owoców. Zamknięty w swoim egoizmie żyje tylko dla
siebie. Nad takim człowiekiem spotyka się Boża sprawiedliwość z Bożym
miłosierdziem. Z jednej strony „wytnij je, po co jeszcze ziemię
wyjaławia”. A z drugiej „Panie jeszcze na ten rok je pozostaw (...) może
wyda owoc”. To Chrystus wstawia się za nami u Ojca o ten jeszcze jeden
rok. On przyniósł nam „rok łaski od Pana” (Łk 4, 18). Ile już tych lat
minęło w naszym życiu, ile razy przeżywaliśmy Wielki Post, słyszeliśmy
wezwanie do nawrócenia? Chrystus wie, że nawrócenie nie jest łatwe,
niekiedy ta myśl jest w człowieku, powoli się odzywa, ale napotyka wielki
opór „starego człowieka”, którego nie jest wstanie jeszcze w tym momencie
przełamać. Dlatego potrzebny jest czas i działanie „ogrodnika”, który
robi wszystko, aby drzewo wydało owoc. Chrystus daje nam jeszcze czas,
daje nam tę niedzielę, może jeszcze kolejny tydzień, miesiąc, rok, czy
wiele lat. Ale jednocześnie przypomina, że On jest Panem tego czasu. On
wyznacza granicę, która czasami pojawia się bardzo niespodziewanie, oby
dla nikogo z nas ten moment nie był zaskoczeniem. Nawracajmy się, abyśmy
mogli wydawać dobre owoce.
ks. Michał Pacyna
Opiekun nr 5(230) 2007
|