DomowaSzukajDomowa

                              

Ustaw stronę redakcji Opiekuna jako domową. Dodaj stronę  redakcji Opiekuna do "Ulubionych". Prześlij adres tej strony znajomym. Napisz do nas. Wydrukuj.
 Opiekun edycja internetowa

 Dziś

Spis

Piszą u nas
Pod naszym patronatem
Rekolekcje z Opiekunem
Diecezja w Internecie

Ziarno Słowa

Noszenie wody

2 Niedziela zwykła J 2,1-12

 W liturgii po raz kolejny rozpoczęliśmy tak zwany czas zwykły. A więc taki codzienny, zwyczajny bez wielkich świąt, uroczystości. Taki który jest obrazem naszego codziennego, zwyczajnego życia. A dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam Jezusa, który rozpoczynając swoją publiczną działalność dokonuje pierwszego cudu. Spotyka się z człowiekiem w jego codzienności i przychodzi mu z pomocą.
   Jednak zanim dokonał cudu miały miejsce dwa bardzo ważne wydarzenia. Pierwszym była prośba Maryi. Nie tylko prośba, ale swoisty dialog modlitewny. Dialog niełatwy, ukazujący wielką konsekwencję i ufność Maryi. Zakończony bardzo szczególnym poleceniem: „Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie”. A Jezus mówi: „Napełnijcie stągwie wodą”. To drugi bardzo istotny krok na drodze do pierwszego cudu Jezusa.
   Jezus jest z nami, jest w naszej codzienności, gotowy rozwiązywać wszystkie nasze problemy, jeżeli tylko chcemy wypełnić wszystko cokolwiek nam powie. I tu jest największa trudność, największe nieporozumienie w naszej relacji do Boga. Bo my chcielibyśmy odwrotnie, żeby to On zrobił wszystko cokolwiek Mu powiemy. Ale kto wtedy byłby Bogiem? A więc pierwszy krok to poznanie i wypełnianie Bożej woli. Co jak pokazuje dzisiejsza Ewangelia wymaga wiary, wysiłku i trudu. Bo Bóg często żąda od nas czegoś czego zupełnie nie rozumiemy, co jest wbrew wszelkiej ludzkiej logice. Zabrakło wina, a On każe nosić wodę! Kto ma tak wielką wiarę, aby spełnić takie polecenie?
   Ale tak działa Bóg, nie wyręcza człowieka tam gdzie nie jest to konieczne. Przecież mógł jednym słowem napełnić stągwie winem. A On uzależnia swoją pomoc od wiary i trudu człowieka. Ta historia bardzo często powtarza się w naszym życiu. Choć nie zawsze ma takie piękne i budujące zakończenie. Jakże wiele jest takiego trudu, pracy, wysiłku, który wydaje się przysłowiowym „noszeniem wody”? Jeżeli zabraknie wiary łatwo zrezygnować, a wówczas Jezus nie ma „materii” do działania. Gdyby słudzy powiedzieli „nie będziemy nosić wody, to nie ma sensu”, czy Jezus dokonałby swojego pierwszego cudu?
   A ostatecznie trud, wysiłek sług zostaje nagrodzony, każda kropla wody zostaje zamieniona w wino; ile przynieśli wody tyle otrzymali wina. Woda jest tym co może dać, przynieść człowiek, reszta zależy do Boga. Działanie człowieka wsparte Bożą łaską przynosi owoce. Powtarzajmy często słowa Maryi: „Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie”, pamiętając że tylko przyjęcie i wypełnienie Bożej woli może nas doprowadzić do cudów przemiany w naszym codziennym życiu. Jednak bardzo często poprzedzonych żmudnym i mozolnym „noszeniem wody”. Ile przyniesiemy „wody” tyle otrzymamy łaski.

ks. Michał Pacyna
Opiekun nr 1(226) 2007

 

Copyright 2006 JoWaL