|
W starożytności chrześcijańskiej czas od Niedzieli Wielkanocnej do
Niedzieli Zesłania Ducha Świętego nazywano Pięćdziesiątnicą (gr.
Pentecoste). Okres 50 dni traktowany był jako jeden dzień świąteczny,
posiadający takie samo znaczenie jak niedziela. Dopiero od IV wieku
zaczęto wyodrębniać poszczególne wydarzenia, które miały miejsce po
zmartwychwstaniu Jezusa. Tak zwane Konstytucje Apostolskie zalecają
obchodzić czterdziesty dzień Wielkanocy jako Wniebowstąpienie Pana
Jezusa. Od V wieku uroczystość ta na stałe została wpisana do liturgii
Kościoła.
W tekstach liturgicznych uroczystości Wniebowstąpienia Chrystusa dominuje
radość. W prefacjach Jezus jest nazywany Panem, Królem Chwały, Zwycięzcą
grzechu i śmierci, Pośrednikiem między Bogiem i ludźmi, Panem Zastępów.
Jego wstąpienie do nieba widziane jest nie tylko jako Jego osobisty
tryumf, ale staje się zwycięstwem całej odkupionej przez śmierć i
zmartwychwstanie ludzkości. W Jezusie wszyscy ludzie uczestniczą w Jego
bóstwie i uwielbieniu.
Podobna myśl wyrażona jest w modlitwie zwanej kolektą. Wniebowstąpienie
Syna Bożego jest wywyższeniem ludzkiej natury i to właśnie staje się
źródłem prawdziwej radości i uwielbienia Boga. Uwielbiając Boga umacniamy
naszą nadzieję w życie wieczne. Jako ochrzczeni przynależymy do
Chrystusa, tworzymy Jego Mistyczne Ciało, czyli Kościół i stąd żyjemy
nadzieją połączenia się z Nim w chwale nieba.
Zgromadzeni na Eucharystii pokornie prosimy Boga o łaski uzdalniające nas
do kierowania całego naszego życia ku niebu. Kościół pielgrzymujący na
ziemi już może kosztować Bożych darów, ale nie jest to jeszcze pełnia
łask przygotowanych dla uczniów Chrystusa. Dlatego umocnieni Ciałem
Chrystusa pokornie prosimy Boga o łaski uzdalniające nas do kierowania
całego naszego życia ku niebu. Umocnieni Ciałem Chrystusa w Komunii św.,
w modlitwie prosimy o nieustanne pobudzanie w nas pragnienia nieba, gdzie
przebywa jako pierwszy z ludzi sam Chrystus.
W końcu uroczystość Wniebowstąpienia jest zapowiedzią powtórnego
przyjścia Chrystusa. „Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak
samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba (Dz 1,11)” - zapewnia nas
anioł, który ukazał się uczniom wpatrującym się w niebo. Chrystus powróci
dla ostatecznego zwycięstwa dobra, powróci, aby wszystko oddać swojemu
Ojcu, by zgromadzić wszystkich jako jedną wielką rodzinę dzieci Bożych.
Bóg otwiera bramy nieba także dla każdego z nas, a zatem niech ta radosna
uroczystość skieruje nasze serca ku naszej prawdziwej Ojczyźnie, ku
naszemu ostatecznemu powołaniu.
ks.
Dariusz Kwiatkowski
Opiekun 25
|