|
Tajemnica Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa stanowi podstawową
prawdę naszej wiary. Powtarzamy za św. Pawłem, że gdyby Chrystus nie
zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie i próżna jest także nasza
wiara. (1 Kor 15, 14)
Wiara człowieka może z biegiem czasu przybrać formę bezdusznego
wypełniania nakazanych przez Kościół przepisów. Można się także
przyzwyczaić do obchodzenia wielkich tajemnic i widzieć w nich jedynie
folklor pomalowanych jajeczek i perspektywę kolejnych dni słodkiego
lenistwa przy dobrze zastawionym stole. W końcu przecież są święta!? A
gdybyśmy zadali pytanie przypadkowemu katolikowi, który wychodzi z
kościoła, co oznacza dla niego Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa???
Może odpowiedzi poruszyłyby wielu płomiennych głosicieli Słowa Bożego,
aby zeszli nieco z piedestału kwiecistości swych kazań i zaczęli
wiernym w sposób bardziej przystępny wyjaśniać podstawowe prawdy
naszej wiary... ?
Co wydarzyło się w Poranek Wielkanocny?
Pierwsze, co nas uderza, to pusty grób. Rodzą się pytania, co naprawdę
się wydarzyło? Przecież nikt nie widział faktu wyjścia Jezusa z
pieczary, nie zauważono Zmartwychwstałego Chrystusa. A więc, gdzie On
jest? Odpowiedź na to pytanie odnajdujemy jedynie w naszej wierze,
która mówi o Jezusie jako Bogu. Wierzymy, choć o wiele łatwiej byłoby
posłużyć się naocznymi świadkami, którzy niezbicie potwierdziliby
prawdę wielkanocną. Jednak takich dowodów nie ma. Na kartach Pisma
Świętego spotykamy jedynie tych, którym ukazywał się już
Zmartwychwstały Chrystus. Pozostaje jedynie zaufanie w Słowo i
otwarcie się na działanie Ducha Świętego, który mimo braku
sprawdzalnych w świecie dowodów, doprowadza nas do poznania prawdy o
naszym życiu i kierunku naszego przeznaczenia.
Chrystus wiedział o trudnościach przyjęcia prawdy o Jego
zmartwychwstaniu. Dlatego podczas ziemskiego życia wielokrotnie
przygotowywał swych uczniów na to, co miało się wydarzyć. Pouczał, iż
będzie to wypełnieniem zamysłu Boga, który poprzez Prawo Mojżesza
zapowiedział, iż Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia
zmartwychwstanie, a w imię Jego głoszone będzie nawrócenie (Łk 24,
44-47). Wyjaśniał, iż przyszedł na świat, ponieważ człowiek
potrzebował wyzwolenia z grzechu. Jako istota chora wypatrywał
lekarza, aby zostać wyleczonym. Nie wystarczały inne środki, jakie
określało Prawo Starego Testamentu, nie wystarczała już śmierć
zwierząt, potrzeba było ofiary, jaką złoży sam Bóg, Stworzyciel
człowieka.
Objawienie się Boga
Stąd, zesłał On Swego Syna, który poprzez śmierć, mękę na krzyżu i
ostatecznie zmartwychwstanie odkupił każdego z nas. Chrystus nie
pozostał w szponach śmierci, a Jego Zmartwychwstanie stało się więc
potwierdzeniem tego, że jest rzeczywiście Bogiem i Zbawicielem. Bo
przecież, Ten, który na zawsze byłby stracony w obliczu śmierci, nie
mógłby dać się poznać jako nadzieja całego świata. W Ewangelii wg św.
Jana czytamy jak Jezus mówił o Sobie: Ja jestem zmartwychwstaniem i
życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. (J 11, 25). A
życie po śmierci może dać jedynie Bóg .
Św. Jan zanotował także: „Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy
poznacie, że JA JESTEM” (J 8, 28). Gdy Mojżesz pytał o imię Boga,
usłyszał odpowiedź: „JESTEM, KTÓRY JESTEM” (Wj 3, 14). Z ust Chrystusa
w świetle Jego męki i zmartwychwstania słyszymy te same słowa -
JESTEM. Kolejny raz, Chrystus poprzez fakt Zmartwychwstania
potwierdza, że jest Bogiem, który daje życie wieczne. Zmartwychwstanie
więc przybiera formy pełnego objawienia się Chrystusa jako Boga.
Każda prawda objawiona nam przez Boga powinna rodzić widzialne skutki
w naszym życiu. Zmartwychwstanie Chrystusa otwiera przed nami nowe
możliwości postępowania w naszym życiu.
Nowe życie w Chrystusie
Chrystus - Bóg, poprzez swoje Zmartwychwstanie otwiera nam dostęp do
nowego życia. Stajemy się już innymi ludźmi. Dzięki Jezusowi możemy
pokonać w nas grzech. Uwierzywszy w Niego, otrzymujemy łaskę Bożą,
która uzdalnia nas do wypełnienia Jego nakazu miłości, nawet miłości
do nieprzyjaciół. Za sprawą Zmartwychwstania, wszyscy ludzie stają się
braćmi Chrystusa. To dzięki Jego zwycięstwu nad złem, jakim jest
śmierć, otrzymaliśmy nową jakość ducha. Okazuje się, że można zło
dobrem zwyciężać, że można po wielokroć przebaczać, że można być dla
siebie siostrą i bratem, że można żyć już inaczej (nasze nawrócenie).
Nasze zmartwychwstanie
Wreszcie, Chrystus zwyciężając śmierć nie czyni tego jedynie dla
swojego dobra, lecz także i dla naszego. Zmartwychwstanie staje się
zasadą i źródłem naszego przyszłego zmartwychwstania (KKK, 655).
Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli... I
jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą
ożywieni (1 Kor 15, 20-22). Wiara w Chrystusa zwyciężającego śmierć
pozwala nam w inny sposób patrzeć na przemijanie. Dla wierzącego w te
prawdy, rzeczywistość ziemska nie jest już nacechowana
beznadziejnością. Bo istotnie, jeśli przyjmiemy Zmartwychwstanie
Jezusa, to uwierzymy, iż śmierć nie jest tylko historycznym
skasowaniem naszego istnienia, ale objawieniem władzy Chrystusa nad
naszym życiem. Mówimy więc za św. Pawłem: Po to bowiem Chrystus umarł
i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi (Rz
14, 7-9). Stąd mamy prawo do otuchy w słowach wypowiadanych podczas
uroczystości pogrzebowych, iż życie nasze zmienia się ale się nie
kończy (z prefacji pogrzebowej), a początek tej rzeczywistości
objawiła nam jutrzenka Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.
Zakończenie
Patrząc więc na pusty grób, nie szukajmy tam Boga, Bóg żyje! Żyje w
naszych sercach, w naszym życiu. Umarł i Zmartwychwstał dla nas i
naszego szczęścia. A Ty, co zrobiłeś dla Boga? Może tylko pomalowałeś
pisanki....?
ks. Jacek Bąk
Opiekun nr 76
|