DomowaSzukajDomowa

                              

Ustaw stronę redakcji Opiekuna jako domową. Dodaj stronę  redakcji Opiekuna do "Ulubionych". Prześlij adres tej strony znajomym. Napisz do nas. Wydrukuj.
 Opiekun edycja internetowa

 Dziś

Spis

Piszą u nas
Pod naszym patronatem
Rekolekcje z Opiekunem
Diecezja w Internecie

 

 

Jezus żyje! Alleluja!


„Otrzyjcie już łzy płaczący,
Żale z serca wyzujcie,
Wszyscy w Chrystusa wierzący
Weselcie się, radujcie”.

 

Przez chwilę serca ludzi ogarnęło przerażenie i zwątpienie. Tyle słyszano dobrych słów i radosnych obietnic o szczęściu człowieka, który zawierzy Bogu, tyle doświadczano dobroci, uzdrowień i cudów, aż tu jednego dnia wszystko uległo zniszczeniu, prysła wszelka nadzieja i zapominano nawet o słowach, że dobro zwycięża zło, że umrze ale trzeciego dnia zmartwychwstanie. Ujrzano Jezusa rozpiętego na krzyżu pomiędzy niebem a ziemią. Cóż wówczas należało robić, w tak trudnej sytuacji? Pozostało czekać, że Bóg nie zdradzi człowieka i nie zawiedzie w pokładanej Jemu nadziei. Przecież obiecał, przecież nie mógł kłamać, przecież nie mógł o nas zapomnieć.

Przypomina mi się film: O jeden most za daleko, młody oficer amerykański rozmawia przed bitwą ze starszym od siebie sierżantem. Chłopiec straszliwie się boi i prosi sierżanta, by dał mu słowo, że nie zginie. Mężczyzna wpatruje się w przerażonego żołnierza i po dłuższym wahaniu daje obietnicę. Po bitwie widzimy sierżanta jak w poprzek linii frontu pędzi drogą przez las, odszukuje wśród zabitych porucznika, zabiera bezwładne ciało, kluczy pod ostrzałem śmigających kul, dowozi do swoich i ryzykując sąd wojenny, zmusza pistoletem pułkownika chirurga, by wyciął z potwornie okaleczonej głowy odłamek I dopiero wtedy dowiadujemy się, że konający młody żołnierz został uratowany dzięki uzyskanej obietnicy, wbrew wszelkim nadziejom.

Ta scena pozwala nam uświadomić sobie, jak odbywa się nasze zbawienie, jak karkołomnie Jezus dotrzymuje danego nam słowa. Powiedział, że zmartwychwstanie i rzeczywiście zmartwychwstał. Tyle słyszałeś już obietnic i patetycznych deklaracji, niejednokrotnie pocieszałeś się usłyszanymi od innych zapewnieniami, by później doznać jęku zawodu, goryczy i rozczarowania. Tym bardziej prawda o Jezusowym zmartwychwstaniu prócz wartości religijnych daje nam poczucie bezpieczeństwa wobec Bożych obietnic zawartych w Piśmie Świętym i większym otwarciu się na Bożą wolę wobec każdego z nas. I dzisiaj możemy radośnie podnieś głowę w poczuciu zwycięstwa życia nad śmiercią, dobra nad złem, w poczuciu bliskości Boga, który umarł na krzyżu i zmartwychwstał, abyśmy nie zginęli i aby nasza wiara nie była daremna.

Alleluja! Jezus żyje! - tak śpiewają dziś pełne kościoły świata, to radość serc milionów chrześcijan na całym świecie. Radość tę przechwytują dzwony i brzmią potężnym, dostojnym echem. Radością tą opanowany jest cały świat, cała przyroda budząca się po twardej zimie. Każdy wierzący pozdrawia wielkie wydarzenie zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, które staje się naszym udziałem, bo wraz z Chrystusem i my zmartwychwstaliśmy ku lepszemu życiu, które jest oparte na zmartwychwstałym Chrystusie i Ewangelii, skąd płynie prawda, dobro, miłość, sprawiedliwość i pokój Boży.

Otrzyjmy więc łzy z oczu i wyrzućmy wszelkie żale i waśni, radujmy się i weselmy, bo Chrystus naprawdę zmartwychwstał, tak jak obiecał!

ks. Jacek Bąk
Opiekun nr 23

Copyright 2002 KrisPlo