DomowaSzukajDomowa

                              

Ustaw stronę redakcji Opiekuna jako domową. Dodaj stronę  redakcji Opiekuna do "Ulubionych". Prześlij adres tej strony znajomym. Napisz do nas. Wydrukuj.
 Opiekun edycja internetowa Tekst_5_175

 Dziś

Spis

Domowa
W górę
Tekst_1_175
Tekst_2_175
Tekst_3_175
Tekst_4_175
Tekst_5_175
Tekst_6_175
Tekst_7_175

Piszą u nas
Pod naszym patronatem
Rekolekcje z Opiekunem
Diecezja w Internecie

 

Obecnością mówić o Bogu
U Kamedułek w Złoczewie

Szczególnym bogactwem naszej diecezji są aż cztery żeńskie zakony klauzurowe, co jest swoistym ewenementem w skali europejskiej. Jednym z nich są Mniszki Kamedułki w Złoczewie.

Chętnych siostry zapraszają do nowowybudowanego domu rekolekcyjnego. Po W chwili obecnej w klasztorze przebywają 23 siostry. Trzynaście jest po ślubach wieczystych, pozostałe - pięć postulantek i pięć profesek czasowych - uczestniczą w formacji czasowej. W roku ubiegłym trzy siostry złożyły śluby wieczyste.

Francuskie korzenie

Historia mniszek kamedułek w Złoczewie rozpoczyna się w okresie międzywojennym w klasztorze w ... La Seyne - sur - Mer na francuskim Lazurowym Wybrzeżu. W latach 1935 - 1938 wstąpiło tam pięć Polek. Jedna z nich Jadwiga Szukiełojć, późniejsza matka Gemma Elija od Niepokalanego Poczęcia N.M.P. zapragnęła sprowadzić kamedułki do Polski, do Wilna. Wojna przerwała te plany. Wrócono do nich po jej zakończeniu. Po licznych staraniach siostry w 1949 osiadły w Złoczewie, w klasztorze pobernardyńskim. Pierwszą przełożoną została matka Gemma Elija Szukiełojć. Od samego początku zaakceptowano je, otaczając serdeczną pomocą i życzliwością.

Pustelnia i pokuta

Siostry mimo, że w klauzurze, cały czas żyją problemami ludzi i świata Zakon ma charakter pustelniczo - pokutny. Charakter pustelniczy - mimo, że siostry mieszkają wśród ludzi, na obrzeżach miasta - zachowany jest w ramach klauzury. Przede wszystkim wspólnota jest odizolowana od świata murem. Ale jest to symboliczna izolacja - objaśnia matka przełożona Weronika Sowulewska - gdyż siostry cały czas żyją problemami ludzi i świata, polecając je Bogu w modlitwie. Ponadto charakter pustelniczy realizuje się we wspólnocie w ten sposób, że każda siostra ma swoją celę. Prace z reguły wykonywane są w samotności, choć siostry żyją we wspólnocie (nie mają domków pustelniczych). Wspólnie są spożywane posiłki, odmawiana jest modlitwa i wykonywana jest część prac, którym towarzyszy milczenie.

Charakter pokutny natomiast wyraża się w tym, że każdą chwilę życia, każdy trud mniszki oddają Bogu. Siostry kamedułki przyjęły benedyktyńskie hasło „Ora et labora”. - Wszystko co robimy staramy się uczynić modlitwą - mówi siostra Weronika. W dokumentach Kościoła możemy wyczytać, że powołaniem klasztoru klauzurowego jest dawanie świadectwa o Bogu, który jest obecny w świecie. - Odczuwamy, że ludzie coraz bardziej potrzebują takiego świadectwa - mówi siostra Weronika. - Piszą, telefonują, proszą o modlitwę. Ciekawe, że Pan Bóg wysłuchuje tych próśb. Nie wiemy czy to sprawia wiara ludzka czy nasza modlitwa, ale tak jest - dodaje siostra Weronika.

Droga do ślubów wieczystych

Droga do ślubów wieczystych prowadzi przez pięcioletnią formację. Niekiedy zaczyna się ona od osobistego kontaktu. - Kandydatki przyjeżdżają i poznajemy się - tłumaczy siostra Weronika. Zainteresowana może na próbę spędzić miesiąc we wspólnocie. Najczęściej jednak chętne wstępują bez tej próby i rozpoczynają miesiąc aspirantury. W tym czasie siostra chodzi w stroju świeckim. Po tym okresie rozpoczyna się postulat, który trwa rok. Coraz częściej się zdarza, że jest przedłużany. Następnym etapem jest nowicjat. Również trwa rok. Po nowicjacie siostry składają pierwsze śluby czasowe na okres trzech lat. Cały okres formacji kończy się ślubami wieczystymi. Siostry kamedułki składają ich pięć: czystości, posłuszeństwa, ubóstwa oraz dwa śluby typowo monastyczne - stałości miejsca i przemiany obyczajów (czyli ciągłej troski o rozwój wewnętrzny, duchowy). - Do tej pory czas ten wystarczał na podjęcie ostatecznej decyzji, dzisiaj już coraz częściej niestety nie - objaśnia siostra Weronika.

Modlitwa i praca

Dzień siostry zaczynają o 5.30. Pół godziny później gromadzą się na wspólnej modlitwie. Odmawiają Godzinę Czytań i Jutrznię. O godzinie 7.00 uczestniczą we Mszy św. Po niej trwają na dziękczynieniu. O 8.00 jest śniadanie. Później do 11.30 praca. W samo południe kamedułki odmawiają Modlitwę w ciągu dnia oraz Koronkę do miłosierdzia Bożego. Następnie jest obiad, po nim różaniec i godzina czasu wolnego. - Nieraz siostry wykorzystują go na modlitwę indywidualną - dodaje moja rozmówczyni. Później znowu praca do godziny 17.00 i o 17.30 Nieszpory, po których jest kolacja. Czas po kolacji siostry poświęcają na Lectio Divina, czyli lekturę Biblii. Na zakończenie dnia odmawiana jest Kompleta. Po niej jest czas wolny i obowiązuje całkowite milczenie. Ponadto w ciągu dnia każda siostra jest zobowiązana do godziny adoracji Najświętszego Sakramentu. W piątki kamedułki odprawiają Drogę Krzyżową.

Oprócz modlitwy siostry także pracują. Do tej pory utrzymywały się z pola i ogrodu, co dziś już nie wystarcza. Pole jest dalej uprawiane, ale nie przynosi dochodu. Siostry trochę haftują i malują. Ale nie mają jakieś specjalizacji. - Liczymy na dobroczynność ludzi - mówi siostra. - Często babcie, które same wiele nie mają odejmują sobie od ust i nam dają - dodaje.

Dla wszystkich, którzy pragną poznać duchowość kamedułek, wyciszyć się, wspólnie pomodlić, odprawić rekolekcje siostry otworzyły dom rekolekcyjny, który dysponuje 30 miejscami. W sierpniu ubiegłego roku poświęcił go ksiądz biskup ordynariusz Stanisław Napierała. Siostry pragną, by miał on charakter pustelni. Skorzystać z niego może każdy, zarówno osoby indywidualne jak i grupy.

ks. Krystian Szenowski

Na terenie naszej diecezji znajdują się cztery żeńskie zgromadzenia zakonne klazurowe: karmelitanki w Kaliszu-Niedźwiadach, kamedułki w Złoczewie, klaryski w Kaliszu i klaryski-kapucynki w Ostrowie Wielkopolskim.
Poprzednia Domowa Następna

Copyright 2003/05 KrisPlo